« Wróć

Mit „oddychających ścian” i farby na pleśń – dlaczego półśrodki drenują Twój portfel?

„Nie ocieplaj styropianem, bo ściana przestanie oddychać i będziesz miał grzyba!”. Ile razy słyszałeś tę radę od sąsiada lub „fachowca” starej daty? A może właśnie wróciłeś ze sklepu z kolejnym wiaderkiem drogiej farby antygrzybicznej, bo plama w narożniku znowu wyszła po zimie?

Rynek budowlany pełen jest mitów, które brzmią logicznie, ale z fizycznego punktu widzenia są bzdurą. Te mity mają swoją cenę – dosłownie. Wierząc w nie, wydajesz pieniądze na rozwiązania, które nie działają, zamiast raz a dobrze usunąć przyczynę problemu.

Mit nr 1: „Ściana musi oddychać”

To jedno z największych nieporozumień w polskim budownictwie.
Wiele osób wyobraża sobie, że „oddychanie ścian” oznacza wymianę powietrza przez mur – tak jakby cegła działała jak płuca czy rekuperator.

Fakty:

  1. Ściana ma być szczelna dla powietrza (wiatru). Jeśli powietrze przelatuje przez ścianę, to znaczy, że Twój dom jest dziurawy, a Ty wyrzucasz pieniądze na ogrzewanie w błoto.

  2. To, co potocznie nazywamy „oddychaniem”, to w rzeczywistości paroprzepuszczalność (dyfuzja pary wodnej). Chodzi o zdolność materiału do przepuszczania mikroskopijnych cząsteczek pary wodnej na zewnątrz.

Gdzie leży pułapka?
Nawet najbardziej paroprzepuszczalna ściana usunie dyfuzyjnie zaledwie 1-3% wilgoci z domu. Resztę (97%+) musi usunąć sprawna wentylacja.
Jeśli Twoja ściana jest zimna (nieocieplona), to nawet najlepsza paroprzepuszczalność jej nie uratuje. Para wodna skropli się wewnątrz muru, zanim zdąży przez niego przeniknąć.

To nie brak "oddechu" zabija mur, ale niska temperatura.
Przeczytaj: Punkt rosy i mostki termiczne: Dlaczego ściana płacze?

Kiedy „oddychanie” ma znaczenie?

Paroprzepuszczalność jest kluczowa w ocieplaniu poddaszy i domów drewnianych. Tutaj nie można zamknąć wilgoci w konstrukcji. Dlatego w takich miejscach idealnie sprawdza się wełna celulozowa. Jest to materiał, który faktycznie „pracuje” z wilgocią – potrafi ją bezpiecznie wchłonąć i oddać, nie tracąc swoich właściwości izolacyjnych.

To jest prawdziwe "oddychanie" materiału: Profesjonalna izolacja wełną celulozową – oferta

Mit nr 2: Farba antygrzybiczna leczy pleśń

Kupiłeś specjalistyczny preparat, zdrapałeś farbę, popryskałeś chlorem, pomalowałeś. Efekt? Ściana wyglądała jak nowa... przez trzy miesiące. Potem czarne kropki wróciły. Dlaczego?

Farba i środki grzybobójcze działają powierzchniowo. Zabijają to, co widzisz. Ale pleśń to grzyb – ma grzybnię (korzenie), która może sięgać centymetry w głąb tynku i muru. Co gorsza, farba nie podnosi temperatury ściany.
Jeśli w narożniku masz mostek termiczny, ściana nadal będzie tam lodowata. Para wodna nadal będzie się tam skraplać. A tam gdzie jest woda, grzyb zawsze odrośnie – to tylko kwestia czasu.

Używanie chemii w zamkniętym pokoju to też ryzyko dla płuc.
Dowiedz się więcej: Syndrom Chorego Budynku i Twoje zdrowie

Ekonomia półśrodków: Policzmy to

Zamiast inwestować w porządną izolację, wielu inwestorów wybiera metodę "małych kroków". Zobaczmy, ile to kosztuje w skali 5 lat:

  1. Walka z pleśnią: Farby, preparaty chlorowe, malowanie co roku = ok. 500-1000 zł rocznie + Twój czas.

  2. Osuszacze powietrza: Prąd do elektrycznego osuszacza pracującego zimą = ok. 300-600 zł rocznie.

  3. Straty ciepła: Przez wilgotną ścianę ucieka ciepło. Mokry mur izoluje fatalnie. Nadpłacasz za ogrzewanie ok. 15-20%.

  4. Zdrowie: Leki na alergie, zwolnienia lekarskie.

W perspektywie kilku lat wydajesz tysiące złotych na walkę ze skutkami. Te pieniądze nigdy się nie zwrócą.
Tymczasem termomodernizacja (np. ocieplenie fundamentów pianą PUR lub stropu celulozą) to wydatek jednorazowy, który:

  • Zatrzymuje degradację budynku.

  • Obniża rachunki za ogrzewanie od pierwszego dnia.

  • Rozwiązuje problem grzyba definitywnie, bo usuwa jego przyczynę (wodę).

Podsumowanie: Fizyki nie oszukasz (ani nie zamalujesz)

Możesz wierzyć w mit oddychających ścian, możesz kupować najdroższe farby. Ale fizyka budowli jest bezlitosna. Jeśli masz zimną ścianę, będziesz mieć wilgoć.

Przestań wyrzucać pieniądze na pudrowanie problemu. Zainwestuj w szczelną izolację, która odetnie dopływ zimna i wilgoci.

Wróć do głównego artykułu i zobacz pełny obraz problemu:
Wilgoć w domu: Cichy zabójca konstrukcji


Chcesz sprawdzić, czy Twoja inwestycja będzie opłacalna?

Zanim wydasz złotówkę na remont, sprawdź, gdzie dokładnie ucieka ciepło i którędy wchodzi wilgoć.

Umów audyt termowizyjny – to najtańszy sposób, by upewnić się, że Twoje pieniądze trafią tam, gdzie są naprawdę potrzebne.

Zgoda na przekazywanie informacji handlowej

Szczegóły dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdziesz tutaj.